Kamuflaż CATRICE w płynie czy w kremie ?

Jednym z kultowych kosmetyków marki Catrice jest kremowy kamuflaż zamknięty w małym słoiczku . Marka postanowiła pójść jednak o krok dalej i do asortymentu wprowadziła nową, płynną wersję kamuflażu . Jeśli jesteście ciekawe, jak wypada względem starej formuły i jak się spisuje, zapraszam do dalszego czytania .

Mam jasną cerę więc zwykle wybieram jaśniejsze kosmetyki, jednak w tym przypadku  Liquid Camouflage byłam zmuszona do wybrania drugiego koloru, czyli 020, ponieważ 010 jest dla mnie za bardzo jasny . Przyznam, że taka forma produktu odpowiada mi bardziej niż słoiczek, głównie ze względów higienicznych . Nie znoszę ciapać palcami w takich opakowaniach, a tutaj wszystko jest solidnie zapakowane w przyjemny dla oka sposób . 

Catrice Liquid Camouflage 
cena: 16 zł
gramatura: 5 ml
odcień: 020 Light Beige
dostępność: Natura, Hebe, Douglasy
konsystencja: lekka, płynna
krycie: dobre


Catrice Camouflage Cream  
cena: 13 zł
gramatura: 3 g
odcień: 010 Ivory
dostępność: Natura, Hebe, Douglasy
konsystencja: gęsta, kremowa
krycie: bardzo dobre

Podsumowując, myślę że Liquid Camouflage to rzecz obowiązkowa dla osób, które polubiły klasyczną wersję w słoiczku . Nakładałam go pod oczy tak jak zwykle inne korektory i wklepuję gąbeczką . Krycie ma dość mocne, pięknie neutralizuje zasinienia pod oczami . Po aplikacji utrwalałam sypkim pudrem . 
Druga sprawa to piękny zapach . Ciężko mi go określić - lekko kwiatowy i bardzo świeży . Jego formuła jest na pewno lżejsza od swojego starszego brata i z pewnością ten bardziej nadaje się na okolice oczu . Przykrywa drobne przebarwienia i krostki, nadaje się też jako produkt rozjaśniający środkową część twarzy . Bez zastanowienia dla mnie lepszy jest Liquid Camouflage . Skradł moje serce od pierwszego użycia . 


Wy też lubicie korektory Catrice ? Który przypadł wam do gustu - Camouflage Cream czy tak samo jak mi Liquid Camouflage ?

9 komentarzy:

  1. Jakoś nei mgoę się przekonac doo korektorów w słoiczku. dla mnie zawsze jedyną wersją są te z aplikatorem.
    Pozdrawiam,
    normxcore

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie kusi ten płynny, obawiam się, że ten kremowy będzie za ciężki dla mnie :/
    http://tenebrisriddle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mialam stycznosc z dwoma produktami. Tego w kremie nie lubialam bo sie wazyl, brzydko wygladal pod oczami... nie stapial sie z cera ogolnie niefajny. Ten w plynie odrobine lepszy i nawet go troche lubie ;) ale na razie moim ulubiencem jeszcze nie jest. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. w moim wypadku świetnie spisuje się kamuflaż sypki, używam pudru mineralnego lily lolo ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tylko ten w słoiczku i super mi się sprawdza, ale mam zamiar zakupić również ten w płynie :)
    Pozdrawiam, W.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię te korektory, chociaż ten w słoiczku średnio się u mnie utrzymuje. Jednak za taką cenę - nie ma na co narzekać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę zaopatrzyć się w ten w płynie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. też jestem wielbicielką tego płynnego, jest absolutnie genialny i fantastycznie się sprawdza, chociaż ja osobiście mam ten jaśniejszy odcień. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój ulubiny korektor. Kończę już drugie opakowanie i nie szukam zastępcy ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się mój blog - zaobserwuj. Będzie mi bardzo miło .

MÓJ INSTAGRAM

@alekseyblog