Matowe pomadki DELIA COSMETICS - MATT LIQUID LIPSTICK

Ostatnio zrobił się wielki szał na pomadki matowe . Firmy w błyskawicznym czasie wypuszcza je z ogromną gamą kolorystyczną . Za trendem poszła również marka Delia Cosmetics, która niedawno wypuściła na rynek swoje nowe, matowe pomadki Matt Liquid Lipstick . Dziś post właśnie o nich .

Uwielbiam matowe pomadki, a w szczególności takie, które długo utrzymują się na ustach . Firma Delia Cosmetics ma w swojej ofercie 6 matowych pomadek:
1 - Bridget2 - Audrey, 3 - Sophia, 4 - Elizabeth, 5 - Claudia, 6 - Marylin
Ja otrzymałam od nich 3 pomadki: Audrey,  Elizabeth oraz Marylin . Pomadki te mają 5ml pojemności, a ich regularna cena to 15,90 zł .


Aplikator jest naturalny (taki sam jak w innych pomadkach) . Konsystencja pomadek jest świetna, można w szybki i prosty sposób pomalować usta . Na plus jest też to, że tym aplikatorem można zaznaczyć kontur ust przez wypełnieniem całości . Jeśli chodzi o pigmentację jest dobra, aczkolwiek nie mogę powiedzieć, bardzo dobra . Pomadki po kilku sekundach zastyga na całkowity mat i trzyma się na ustach bez problemu przez kilka godzin . W ciągu dnia wymagają poprawek, ale schodzą równomiernie, a ich trwałość jest świetna . Nie wytrzymują jedzenia tłustych posiłków, ale tego się po nich jakoś szczególnie nie spodziewałam . Co mnie również zaskoczyło to to, że pomadki nie wysuszają ust, a jeśli chodzi o zmywanie - schodzą bez problemu . Dla uzyskania większego krycia proponuję nałożyć dwie, cienkie warstwy pomadki, ponieważ jedna to niestety za mało . Muszę wspomnieć o zapachu, jest on przepiękny, aczkolwiek nie potrafię go określić - trochę słodki, trochę owocowy... Bardzo podoba mi się opakowanie tych pomadek, są one bardzo elegancie i kobiece .  Mały minus za delikatny plastik, ale nadrabiają tym w jaki sposób wyglądają na ustach .
A wy co myślicie o tych pomadkach ? Wolicie efekt matu czy jednak błysk na ustach ? 


Podsumowując: Matowe płynne pomadki od Delia Cosmetics są dobre . Nie wysuszają, mają genialną konsystencję, super trwałość, nazwy ich pochodzą od imion słynnych aktorek, a w dodatku pachną bardzo słodko . Polecam je wypróbować .

Post powstał przy współpracy z firmą Delia Cosmetics .

14 komentarzy:

  1. Kolor nr 2 jest świetny! Koniecznie muszę obserwować Twój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę wypróbować te pomadki, ale nie widziałam ich jeszcze nigdzie stacjonarnie. U mnie kosmetyki Delii można kupić tylko w Tesco.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim faworytem jest zdecydowanie kolor numer 4 :) Sama uwielbiam pomadki matowe, ale z tej firmy jeszcze nie miałam okazji ich używać :)
    Pozdrawiam,
    Aleksandra (Strefa bez Stresu)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy16/3/17 23:09

    Nigdy jeszcze o nich nie slyszalam jak znajdę gdzieś w sklepie to wypróbuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. ładne odcienie;)
    pozdrawiam serdecznie :)
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój numer jeden to zdecydowanie Audrey💋

    OdpowiedzUsuń
  7. elizabeth <3 ajjj cudo! :D
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. WOW! Każda z nich ma coś w sobie ^^ Kolory całkiem w naszym guście :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę przetestować:)
    Jestem pomadkocholiczką więc nie może ich u mnie zabraknąć:D
    Oserwuje;)
    Pozdrawiam i zapraszam;)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam matowe pomadki! <3

    nikolaa123.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze o nich nie słyszałam! Zapowiadają się ciekawie, uwielbiam maty.
    http://momentdlamniee.blogspot.com/2017/03/h-stylizacja.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolory prezentują się wspaniale. Nic dziwnego, że obecnie zdobywają same pochwały ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się mój blog - zaobserwuj. Będzie mi bardzo miło .

MÓJ INSTAGRAM

@alekseyblog